Dla rodziców

ROZWÓJ MOWY

    cache_2422267295jpg 

 Zdobywanie umiejętności komunikowania uczymy się od pierwszego dnia życia. Dziecko, przechodzi płynnie w kolejne etapy rozwoju mowy.

Poniżej schemat ułatwiający rodzicom, opiekunom, ustalenie co jest normą rozwojową, a co powinno martwić i wymaga konsultacji logopedycznej. Pamiętajmy każde dziecko rozwija się w sposób indywidualny i uwarunkowany różnymi czynnikami. Normy rozwojowe pozwalają na wstępną ocenę przyswojenia języka. 

Okres melodii od urodzenia do 1 roku życia

Okres wyrazu od 1-2 roku życia

Okres zdania od 2-3 roku życia

Okres swoistej mowy dziecięcej w 3-7 roku życia


        Wiek dziecka

    Dziecko powinno używać

                  w mowie

 

 

 

 

 

 

 

 

1-2 roku życia

  • 4 miesiącu reaguje uśmiechem na uśmiech
  • 10 miesiącu reaguje na swoje imię
  •  11 miesiącu wskazuje palcem

 

              Pierwsze wyrazy

głoski a,e,o,u,y,i       p,b,m,t,d,n,ń  

 

2 rok życia

dziewczynka około 60 słów

chłopiec około 35 słów

 

 

 

 

 

2-3 rok życia

Pierwsze proste zdania

używa swojego imienia gdy mówi o sobie (24 m.)

 

dziewczynka około160 słów

chłopiec około 145 słów

 

głoski ę,ą   ń, ś,ź,ć,dź   f,w h,k,g, j, ł      

po 3 roku     s,z,c,dz     l

 

 

4-5 rok życia

Utrwalają się s,z,c,dz,l

Pojawiają się   sz,ż,cz,dż, l , r

 

 

5-6 rok życia

Utrwalają się     sz,ż,cz,dż,r

 

 

7 rok życia

 

Opanowana jest w pełni technika mówienia






                  2017-06-15154026png         WAKACYJNE RADY DLA MAMY I TATY 

      Wakacje w pełni. To czas, w którym zbieramy siły na kolejny rok nauki i poznawania otaczającego nas świata. Przerwa wakacyjna, to doskonały moment, by utrwalić u dziecka zdobyte umiejętności językowe w przedszkolu i szkole. Drodzy rodzice, wiem, jak ciężko pracowaliście ze swoimi pociechami w ciągu całego roku-wspierając ich rozwój. Wakacje to czas zabaw na powietrzu, przekopywania piaskownic. Korzystania z kąpieli wodnych i słonecznych. To również wyjazdy w ciekawe, odległe, nowe i nieznane miejsca na całym świecie.

    Mowa naszych dzieci rozwija się przez cały czas. Wakacje, to również intensywny rozwój. Proponuję byście sprawdzili umiejętności językowe waszych dzieci. Każda okazja jest do tego odpowiednia: spacer po lesie, zabawa w ogródku, grill u rodziny, wyjazd nad morze i spacer po górach. Pozwólcie dziecku swobodnie się wypowiadać. Mamy teraz więcej czasu, dni są dłuższe, do przedszkola nie musimy rano szykować dzieci. Wysłuchujmy co mają do powiedzenia. Jeśli zauważymy, usłyszymy,że wypowiedzi dzieci nie są do końca poprawne, dajmy im dobry wzorzec. Powtórzy prawidłowo, bez zmiękczeń, bez niepotrzebnego spieszczania. Nagradzajmy miłym słowem, uśmiechem poprawne wypowiedzi dzieci. Nigdy nie wyręczajmy dzieci wyprzedzając lub mówiąc za nich, to niestety nie pomoże rozwijać mowy. Pamiętajmy, mowa dziecka jest kształtowana przez najbliższe otoczenie,rodziców, dziadków, opiekunów, rówieśników. W jaki sposób mówimy do dziecka i w towarzystwie dziecka, wywiera bardzo duży wpływ na tworzenie się kompetencji językowych. Dwa miesiące, to długi okres w rozwoju naszych pociech. Przygotujcie młodsze dzieci, te które już skończyły pierwszy rok życia ( również 2-latki, 3-latki) by mogły bez problemowo nabyć mowę i posługiwać się nią. Jeśli wasze dziecko skończyło 1 rok życia a nadal używa smoczka, lub pije mleko, sok, wodę przez butelkę ze smoczkiem, to namawiam z całego serca, by już odstawić, zabrać i pożegnać się na zawsze z "ciągotkami-smoczkami". Stwierdzone w badaniach naukowych, obserwowane przeze mnie również w przedszkolach i szkołach, nadużywanie smoczków jest bardzo szkodliwe dla dzieci. Częste wady zgryzu, niewłaściwe ułożenie języka, te nawyki zwykle prowadzą do wady wymowy! Odpowiednio wcześnie zabrany smoczek, wyrzucona butelka, natychmiast daje szanse dziecku na prawidłowy rozwój mowy. Jestem mamą dwójki dzieci i wiem, że rozstanie ze smoczkiem i butelką bywa trudne. Dlatego proponuję wykorzystać okres wakacyjny, urlopowy, na ostateczne pozbycie się smoczków i butelek ze smoczkami. W zamian zaproponujcie swoim maluchom bidon z rurką ,lub zwykłą szklankę, kubeczek z rurką. Picie przez słomkę, rurkę jest wspaniałą metodą zapobiegania wadom wymowy. Dlatego polecam by właśnie wakacje były dla Was ,drodzy rodzice, czasem na przygotowywanie maluchów do przedszkola i do rozwijania ich mowy. Wystarczy nie przeszkadzać ( smoczki przeszkadzają, zalegając w buziach dzieci) a dziecko samo, intuicyjnie odnajdzie prawidłową drogę rozwoju. Tylko tak uda się pomóc i nauczyć wasze dzieci pięknej i prawidłowej wymowy. Rodzicom życzę dużo odpoczynku, relaksu i słonecznego lata, dzieciom wielu niezapomnianych wrażeń z wakacji i mnóstwa tematów do opowiadania na kolejny rok.

                                                            Magdalena Kryźba logopeda


                    Rozwijamy i wzbogacamy słownik małego dziecka 

•   Rozpoczynamy od rzeczy dla dziecka najłatwiejszych i zrozumiałych.

  Nazywamy przedmioty na konkretach, następnie można przejść do obrazków.

•   Wyrazy, które dziecko już zna łączymy w proste zdania.

•   Powtarzamy z dzieckiem nowo poznane wyrazy 30-40 razy.

•   Poprawiamy dziecko w sposób naturalny bez negatywnych emocji.

•   Rozwijamy sprawność artykulatorów (języka warg, policzków, żuchwy, podniebienia miękkiego)

•   Rozwijamy słuch fizyczny podczas zabawy, dźwięki natury, odgłosy wydawanych przedmiotów

          instrumentów muzycznych.

•   Zabawy ogólnorozwojowe, ćwiczące motorykę małą i dużą, ćwiczenia percepcji słuchowej i wzrokowej 

•   Nie obciążamy niedojrzałego układu nerwowego u dziecka nadmiarem bodźców z telewizora,   komputera. 

•   Zachęcamy by dziecko dużo mówiło . Staramy się nie reagować na gesty.

•   Nadal zapisujemy nowe wyrazy pojawiające się w słowniku dziecka.

•   Odwiedzając z dzieckiem nowe miejsca, zapoznajemy z nowymi pojęciami, przedmiotami i zjawiskami.

•   Czytamy książeczki razem z dzieckiem, rozmawiamy o obejrzanej bajeczce.

•   Każda codzienna sytuacja jest dobra do rozwijania słownika dziecka

    (posiłki, kąpiel, zabawa, spotkania towarzyskie)

•   Nigdy nie zmiękczamy mowy w rozmowie z dzieckiem. Mówimy naturalnie!!!

 

plakat wydany przez  Śląski Oddział Polskiego Towarzystwa Logopedycznego


cache_2426191631jpg




6 marca 2014 r., Europejski Dzień Logopedy. 

Tegoroczny dzień obchodzić będziemy pod hasłem:

" WIELE JĘZYKÓW, WIELE KULTUR, JEDEN JĘZYK KOMUNIKACJI" 

Serdeczne życzenia dla logopedów, terapeutów mowy, studentów.

Więcej czasu dla naszych najbliższych.

 Wielu tematów do wspólnych rozmów rozwijających i wzbogacających nasz

poziom kompetencji językowych. 

                                                            Magdalena Kryźba

cache_2446050231jpg 

                        EUROPEJSKI DZIEŃ LOGOPEDY  6 marca 2013r. 

6 marca 2013 roku, obchodzić będziemy EUROPEJSKI DZIEŃ LOGOPEDY. Zapraszamy dzieci, młodzież i dorosłych na bezpłatne konsultacje logopedyczne, które odbędą się 6 marca 2013 r.  w ramach Europejskiego Dnia Logopedy. Bezpłatne Konsultacje odbywać się będą w Studio Terapii Mowy w Brzezinach, przy ul. Okrzei 7 ( dawna siedziba sądu). Prowadzone będą przez logopedę mgr Magdalenę Kryźbę, w godzinach 17.00-20.00  Konsultacje umawiane wcześniej telefonicznie pod numerem 661122013. Europejski Dzień Logopedy upłynie pod hasłem „SLI, rozwój językowy, czytanie-pisanie" (Specific Language Impairment, language development, reading - writing).

W tym dniu podejmuje się wiele działań w Polsce i w innych krajach europejskich, mających na celu szerzyć wiedzę z zakresu wsparcia logopedycznego. Uświadamiać w jaki sposób rozpoznawać i pomagać dzieciom z trudnościami w nabywaniu języka.



Zaburzenia Integracji Sensorycznej

Objawy dysfunkcji integracji sensorycznej

Nieprawidłowa integracja sensoryczna przejawia się w różnych dysfunkcjach. Pojawiają się one, gdy układ nerwowy niewłaściwie organizuje bodźce zmysłowe. Dysfunkcje nie są związane z uszkodzeniem narządów zmysłów, np. z niedosłuchem czy wadą wzroku. Dysfunkcje integracji sensorycznej dotyczą nieprawidłowości w zakresie przetwarzania bodźców sensorycznych w obrębie następujących systemów: czuciowego (dotykowego), słuchowego, wzrokowego, węchowego i smakowego.

Objawy dysfunkcji integracji sensorycznej

•   wzmożoną lub obniżoną wrażliwością na bodźce

•   opóźnionym rozwojem mowy

•   niewłaściwym poziomem uwagi

•   obniżonym poziomem koordynacji ruchowej

•   nieprawidłowym poziomem aktywności ruchowej

•   trudnościami w zachowaniu

Wybrane objawy dysfunkcji integracji sensorycznej

•   jest niespokojne, płaczliwe, ma kłopoty z zaśnięciem

•   ma trudności z samodzielnym piciem, żuciem i przełykaniem pokarmów (preferuje dania papkowate)

•   źle toleruje wykonywanie przy nim czynności pielęgnacyjnych i higienicznych, takich jak: obcinanie włosów, paznokci, mycie twarzy, zębów, smarowanie kremem, czesanie, czyszczenie nosa, uszu itp.

•   wiele czynności samoobsługowych wykonuje z trudem, powoli, niezdarnie

•   ma problemy z samodzielnym myciem się, ubieraniem, zwłaszcza zapinaniem guzików i sznurowaniem butów

•   ma słabą równowagę: potyka się i upada częściej niż rówieśnicy, prawie zawsze ma jakiś siniak czy zadrapanie

•   podczas dłuższego siedzenia ma trudności z utrzymaniem głowy w pozycji pionowej, podpiera ją ręką, kładzie się na stoliku itp.

•   jest nadruchliwe, nie może usiedzieć/ustać w jednym miejscu

•   trudno się koncentruje, łatwo rozprasza

•   jest impulsywne, nadwrażliwe emocjonalnie, często się obraża,

•   bywa uparte, negatywistyczne

•   w porównaniu do innych dzieci czy wymogów sytuacji porusza się zbyt szybko lub za wolno

•   wchodząc/schodząc po schodach częściej niż inne dzieci trzyma się poręczy, niepewnie stawia nogi

•   nieumyślnie wchodzi lub wpada na meble, ściany, inne dzieci,

•   niewłaściwie trzyma różne przedmioty codziennego użytku, np. nożyczki, sztućce czy przybory do pisania

•   unika dziecięcego baraszkowania z rodzicami lub rodzeństwem,

•   uwielbia ruch, poszukuje go, dąży do niego, jest stale w ruchu – biega, podskakuje, często zmienia pozycję ciała

•   przejawia wygórowany lęk przed upadkiem lub wysokością, okazuje niepokój, gdy musi oderwać nogi od podłoża, np. wejść na wysokie schody, na drabinkę, usiąść na wysokim stołku

•   w nowym miejscu czuje się zagubione, potrzebuje sporo czasu by zdobyć orientację w otoczeniu

•   często myli stronę prawą i lewą, w obrębie własnego ciała oraz w otaczającej przestrzeni, podczas gier zespołowych zdarza się, że biegnie w innym kierunku niż jego drużyna, w inną stronę niż piłka, którą ma złapać, jest zdezorientowane, ma słabe wyczucie odległości,

•   nie ma ustalonej dominacji stronnej ciała (od 4 roku życia)

•   ma trudności z czytaniem i pisaniem, częściej niż inne dzieci w jego wieku myli, odwraca znaki graficzne, ma trudności w przepisywaniu, przerysowywaniu z tablicy

•   ma kłopoty z cięciem nożyczkami, rysowaniem po śladzie, kalkowaniem itp.

•   sprawia wrażenie słabego, szybko się męczy

•   nie lubi karuzeli, huśtawki, lub przeciwnie – uwielbia to


Trudności z integracją sensoryczną zauważane są u dzieci pierwszych latach życia. Oceną rozwoju sensorycznego zajmują się jedynie Terapeuci Sensoryczni. Są to osoby specjalnie kształcone, posiadające kwalifikacje i uprawnienia by móc ocenić, dokonać diagnozy rozwoju poszczególnych sfer. Dziecko jest całością i podejście holistyczne może w pełni pomóc w prowadzonych działaniach terapeutycznych. Dzieci te znaczniej później nabywają mowę. Współpraca logopedy i terapeuty sensorycznego może pomóc dziecku w wyrównywaniu nieprawidłowości.   

więcej w książkach


cache_2469762085jpg    
 
cache_2469762122jpg


Zespół Aspergera

Jeśli twoje dziecko zachowuje się jak "mały profesor", mimo trudności w interakcji z otoczeniem potrafi zapamiętać całe ciągi liczb, dat i szczegółów, które są dla niego istotne, a na dodatek ma nerwicę natręctw i sporo trudności z podejmowaniem decyzji, warto przyjrzeć się bliżej jego zachowaniu.

Nie popadajmy jednak od razu w przesadę. Twój maluch nie musi wcale cytować z pamięci całej książki telefonicznej lub rozkładu jazdy pociągów, żeby stwierdzić u niego niepokojące zmiany. Nawet jeśli ma wysoki iloraz inteligencji, może cierpieć na zespół Aspergera, czyli potocznie mówiąc łagodną odmianę autyzmu (a dokładniej zaburzeń ze spektrum autyzmu).

W 1944 roku austriacki pediatra i psychiatra dziecięcy Hans Asperger w jednej ze swych prac naukowych poświęcił uwagę niezwykłym dzieciom, które zachowywały się jak "mali dorośli". Nie interesowały ich kontakty z rówieśnikami, nie bawiły ich infantylne gry zespołowe i zdecydowanie wolały wycofać się z otoczenia, by poświęcić czas na realizację swoich pasji. Niestety większości ludzi nie było łatwo się z nimi skomunikować.

Mniej więcej w tym samym czasie w Stanach Zjednoczonych lekarz psychiatra - Leo Kanner - również zauważył i gruntownie opisał objawy wycofania i unikania kontaktu z innymi wśród pewnej grupy dzieci. Jednak dopiero w latach 80. Lorny Wing - matka autystycznej dziewczynki i psychiatra, spopularyzowała specyficzne zaburzenia towarzyszące spektrum autyzmu. Dzięki odwołaniu do prac austriackiego pediatry, nadano im nazwę zespołu Aspergera.

Czym się różni autyzm od zespołu Aspergera?

Choć najbardziej zauważalną różnicą pomiędzy osobami ze zdiagnozowanym zespołem Aspergera a pacjentami z autyzmem jest to, że prawidłowo rozwijają mowę i nie mają żadnych problemów z procesami myślowymi, to jednak wcale nie oznacza to, że nie mają oni problemów z komunikacją społeczną.

Wiele badań potwierdza, że zespół Aspergera występuje dużo częściej niż klasyczny autyzm. Statystycznie można go zaobserwować u 20-25 dzieci na 10 tys. i z nieznanych dotąd przyczyn częściej dotyczy chłopców, natomiast autyzm dolega średnio 4 na 10 tys. pacjentów.

Objawy zespołu Aspergera

Pełen obraz zaburzeń można zaobserwować dopiero około 4 roku życia dziecka. Towarzyszą im zazwyczaj

1. Zaburzenia funkcji społecznych - egocentryzm, nieumiejętność nawiązywania kontaktów z rówieśnikami, nadmierna lub zupełnie ograniczona emocjonalność, reakcje nieadekwatne do sytuacji.

2. Skupienie się na powtarzaniu tych samych czynności, ograniczone zainteresowania

3. Problemy z komunikacją pozawerbalną

4. Niezdarność ruchów i gestów

5. Zaburzenia empatii w stosunku do otoczenia

6. W okresie dziecięcym częste napady złości

7. Specyficzne poczucie humoru lub jego brak (czasem komizm danej sytuacji postrzegany jest przez osoby z zespołem Aspergera jako zupełny brak logiki)

Często wielu rodziców myli zachowania towarzyszące zespołowi Aspergera nie tylko z autyzmem, ale i z ADHD

Geniusz czy Asperger?

U osób z zespołem Aspergera można zaobserwować niezwykłe zdolności, które często towarzyszą wielu sławnym ludziom. Piękne umysły mogą dokonywać wielu poważnych dokonań w różnych dziedzinach - od fizyki kwantowej po literaturę piękną czy sztukę.

Mnóstwo wybitnych ludzi ma często takie cechy charakteru, które utrudniają im normalne funkcjonowanie w społeczeństwie. Ich najbliższym czasami nie jest łatwo z nimi wytrzymać. W wielu wypadkach przyczyną nieumiejętności nawiązywania dobrego kontaktu z otoczeniem są zaburzenia, które można klasyfikować jako zespół Aspergera.

Albert Einstein, którego biografowie uważają, że przejawiał objawy tej dolegliwości, mimo ogromnego geniuszu, nie potrafił wpasować się do reguł obowiązujących np. na wyższych uczelniach. Z tego powodu wolał przyjąć pracę w urzędzie patentowym, niż zmuszać się do poddania się wymogom normalnej, akademickiej pracy.

Charles de Gaulle był natomiast na tyle mało empatyczny w stosunku do otoczenia, że pozwoliło mu to na rozwinięcie niezwykłych zdolności przywódczych, którymi deklasował wrogów. 

Człowiek - nie kosmita

Choć nie wszyscy cierpiący na zespół Aspergera przejawiają wybitne zdolności w danej dziedzinie, to jednak ich zachowanie wyraźnie się różni w porównaniu do innych ludzi.

Z takim stereotypowym postrzeganiem tych wyjątkowych osób walczy dr Joanna Ławicka, dr nauk społecznych i pedagog specjalny, autorka książki: Nie jestem kosmitą. Mam zespół Aspergera?

Wraz z Fundacją Prodeste udało jej się stworzyć kompendium wiedzy, którą powinien mieć każdy rodzic obserwujący odbiegające od normy zachowania u swoich dzieci.

Nie wszyscy ludzie mają świadomość, że ich trudne relacje z otoczeniem mogą wynikać ze specyficznych zaburzeń. U autorki zdiagnozowano zespół Aspergera dopiero wtedy, jak już była dorosła. Swój problem próbowała rozwiązać lecząc się z depresji, ale okazało się, że jej objawy mają zupełnie inne podłoże.

Jej książka próbuje udowodnić, że osoby, które muszą na co dzień żyć z aspergerem, wcale nie są chore i nie powinny się wstydzić swojego zachowania, ani narażać się z tego powodu na ostracyzm społeczny.

Publikacja sprowadza na ziemię wszystkich, którzy uważają takie osoby za kosmitów i uświadamia, że wystarczy uświadomić sobie, na czym polega ich odmienność, by zaakceptować ich zachowanie. Może uda się, by po przeczytaniu książki nikt już nie będzie reagował po napotkaniu na swej drodze takich niezwykłych jednostek cytując klasykę gatunku, czyli nieśmiertelne: "Houston, mamy problem".

Sławne osoby cierpiące na zespół Aspergera

Leo Mesii

Piłkarz od dzieciństwa cierpi na zespół Aspergera. Czy dzięki temu zaburzeniu udało mu się dokonać tak wiele w piłce nożnej?      

Albert Einstein

Genialny twórca teorii względności wykazywał objawy zespołu Aspergera. Obsesyjne zainteresowanie rozwiązywaniem zagadnień naukowych doprowadziło go do przełomowych dla ludzkości odkryć. Wolał jednak przyjąć pracę w urzędzie patentowym niż wykładać na uczelni, co wymagałoby od niego większego zdyscyplinowania.

Thomas Edison

Twórca żarówki też miał objawy aspergera.

Ludwig van Beethoven

Około 30. roku życia muzyk zaczął tracić słuch, a jakby tego było mało, to na dodatek jego biografowie już we wczesnym dzieciństwie doszukują się objawów zespołu Aspergera.

Izaak Newton

Podobno mógł pracować przez 3 dni bez przerwy. Twórca prawa powszechnego ciążenia jako pierwszy wykazał, że te same prawa rządzą ruchem ciał na ziemi, jak i ciał niebieskich.

Charles Darwin

Twórca teorii ewolucji wykazywał objawy zespołu Aspergera. Czy dzięki temu udało mu się wpaść na to, na co wcześniej nikt nie zwrócił dostatecznej uwagi?

Hans Christian Andersen

Twórca magicznych baśni potrafił także tworzyć niezwykle misterne wycinanki, dopracowane w każdym szczególe, a obdarowując nimi dzieci sprawiał im ogromną frajdę.

Alfred Hitchcock

"Film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, a potem napięcie może już tylko rosnąć" - czy to zespół Aspergera genialnego reżysera "Ptaków" i "Psychozy" spowodował, że twórcy udało się nakręcić dzieła, o których do tej pory nie mogą zapomnieć jego widzowie?

Bill Gates

Prezes firmy Microsoft zaliczany jest do grupy osób wykazujących objawy zespołu Aspergera. Bez skoncentrowania się na swojej ulubionej dziedzinie nie byłby w stanie dokonać przełomu w świecie informatyki.

Wolfgang Amadeusz Mozart

Biografowie genialnego muzyka twierdzą, że w jego zachowaniu można się dopatrzyć objawów zespołu Aspergera. Czy bez tego zaburzenia byłby w stanie stworzyć tyle dzieł?

Lewis Caroll

Autor słynnej "Alicji w krainie czarów" - z zawodu matematyk, zanim wpadł na pomysł bajkowej alternatywnej rzeczywistości, miał spore problemy z komunikowaniem się w dzieciństwie. Jąkanie się utrudniało mu kontakt z otoczeniem, ale nie przeszkodziło mu to wpisać się w poczet literatury dziecięcej. 

więcej na stronie 

http://zdrowie.radiozet.pl/Zdrowie/Choroby/Czym-sie-rozni-zespol-Aspergera-od-autyzmu-00000830



poradnik dla rodziców i nauczycieli  MAM ZESPÓŁ ASPERGERA
http://www.wwarszawie.org.pl/images/files/calosc-page.pdf

 
apergerjpg
W dniu 18 listopada 2016 r.


  logo1xpng

DEBATA "DZIECKO PODMIOT CZY PRZEDMIOT W PROCESIE WYCHOWANIA"

W dniu 18 listopada 2016 r. w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Brzezinach odbyła się debata na temat: „Dziecko – podmiot czy przedmiot w procesie wychowania”. Debata została zorganizowana we współpracy z Poradnią Psychologiczno – Pedagogiczną w Brzezinach. Debatę otworzył Starosta Brzeziński Pan Edmund Kotecki. Prelegantami byli specjaliści z zakresu psychologii reprezentujący Poradnię Psychologiczno – Pedagogiczną w Brzezinach oraz Archidiecezjalny Ośrodek Adopcyjny w Łodzi. Swoje wystąpienia przygotowali również kurator z Sądu Rejonowego w Brzezinach i logopeda ze Studia Terapii Mowy. W debacie uczestniczyli przedstawiciele Wydział Rodziny i Polityki Społecznej Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego, dyrektorzy szkół podstawowych, przedstawiciele ośrodków pomocy społecznej z terenu powiatu brzezińskiego, przedstawiciele Poradni Psychologiczno – Pedagogicznej oraz Komendy Powiatowej Policji w Brzezinach.

Program debaty:
10: 00 – 10:15 Rozpoczęcie. Powitanie gości
10:15 – 10:45 „Kryteria diagnostyczne i postępowanie wychowawcze z dzieckiem z zespołem FAS” – Paweł Nowak – psycholog
10:45 – 11:15 „Słonie, żółwie i meduzy, czyli o przywiązaniu jako fundamencie rozwoju człowieka” – Aleksandra Pawłowska – psycholog
11:15 – 11:30 Przerwa kawowa
11:30 – 12:00 „Wychowanie dla wartości i do odpowiedzialności” – Alicja Klemańska – psycholog
12:00 – 12:20 „Małoletni, nieletni czy młodociany? Dziecko w świetle obowiązujących przepisów prawnych” – Ewelina Krasnowska – Kierownik Zespołu Kuratorskiej Służby Sądowej
12:20 – 12:50 „Wczesna profilaktyka logopedyczna. Wykrywanie i zapobieganie nieprawidłowości rozwoju
u dzieci” – Magdalena Kryźba – logopeda

  http://pcpr-brzeziny.pl/2016/11/23/debata-dziecko-podmiot-czy-przedmiot-w-procesie-wychowania/ 


img_0714jpg

Dziecko – podmiot czy przedmiot w procesie wychowania


        RECEPTA NA SZCZĘŚCIE / NASTOLATEK W HARMONII Z DOROSŁYM/                                    

Każdy człowiek przechodzi okres dorastania. Niektórzy z nas mają go już za sobą inni właśnie w niego wkraczają. Przyjmuje się, że etap dorastania rozpoczyna się miedzy 12-24 rokiem życia. Na samą myśl mamy gęsią skórkę wspominając etap dojrzewania swoich dzieci. Nie musi tak być.

Chciałabym przedstawić pogląd znanego profesora Daniela J. Siegela pracującego na UCLA School of Medicine. Jego zdaniem dojrzewanie nie jest najtrudniejszym i najbardziej przykrym etapem w życiu młodego człowieka i jego najbliższych. Nastolatek wreszcie poczuje się ważny i zrozumiany jeśli zmienimy perspektywę patrząc na etap dojrzewania.

 Jednym z największych mitów jest przekonanie, że „buzujące hormony” mogą doprowadzić nastolatka do utraty kontroli nad swoim życiem. Najnowsze badania dowiodły, że to nie hormony, lecz zmiany rozwojowe w mózgu, odpowiadają za kształtowanie doświadczeń dorastającego człowieka.

Kolejnym mitem jest przekonanie, że dorastanie to czas niedojrzałości. Okres ten postrzegany jest jako niewygodny, który musimy przeminąć. Dorastanie może być dezorientujące i przerażające, gdyż doświadczamy przeżyć nowych, intensywnych często zaskakujących. Z punktu widzenia rodziców, nauczycieli, zachowanie nastolatków wydawać się może niezrozumiałe i bezsensowne. Tak nie jest. Rozwój młodego człowieka możliwy jest właśnie dzięki zmianom. Testowanie tego co fascynujące i nowe, wyznaczanie i sprawdzanie granic. Rozwijanie pasji. To daje szansę na budowanie charakteru.

                Trzecim mitem jest podejście mówiące o tym, że dorastanie to całkowite przejście do niezależności od dorosłych. Jak trudno zupełnie oderwać się od rodziny. Jak ciężko musi być tym, którzy muszą dokonywać wyboru samodzielność? Czy uwiązanie z rodziną. Tak nie musi być. Na tym etapie życia rzeczywiście pojawia się ogromna potrzeba by uniezależnić się od rodziców. Jest ona naturalna. Najbardziej zdrowa relalcja dziecko-rodzic powinna polegać na stworzeniu pewnej zależności, a nie całkowitej samodzielności. W okresie dojrzewania więzi z rodzicami ulegają zmianie. Ważniejsze stają się relacje przyjacielskie. Nastolatki nie potrzebują opieki. Dystansują się od rodziców oraz innych dorosłych. Środowisko rówieśnicze staje się najważniejsze. W sposób naturalny uczą się troszczyć o innych i korzystać z pomocy innych . Na tym polega zależność , którą nastolatek w sposób naturalny zaczyna tworzyć z dorosłymi najczęściej rodzicami. Taka zmian powinna nam rodzicom uświadomić, że nastolatek nie chce nas porzucić, relacje muszą zmienić się. Nastolatek jako partner i przyjaciel. Rodzice jako osoby zaufane wspierające i rozumiejące naturalną potrzebę nastolatka do samodzielnego poznawania świata i badania granic.

                Dorastanie to bardzo ważny etap. Nie może zostać pominięty, przeczekany. Dla nastolatka to krok w zupełnie nową rzeczywistość. Poszukując swojej drogi, lepiej mieć u boku przyjaciela wspierającego, niż krytykującego rodzica nakazującego i zakazującego. Jasne, że na drodze do pełnej dojrzałości nastolatek nieraz się potknie lub zrobi coś niewłaściwie. Ma do tego prawo. Doświadczenie, które sam sobie funduje dają szanse na odnalezienie tej drogi w której będzie czuł się szczęśliwy i zrealizowany. Marudzenie, krytykowanie go może jedynie spowodować osłabienie relacji z rodzicami. Kreatywność i rozwój kompetencji społecznych jest w tym czasie ogromna. Nastolatek budując relacje z innymi nowymi grupami społecznymi eksploruje świat. Rodzice muszą to zrozumieć. Jeśli chcą nadal iść tą samą drogą w relacji tym razem partnersko-przyjacielskiej. Nastolatek popychany naturalnymi etapami rozwoju i tak będzie poznawał świat samemu wyznaczając sobie granice. Będzie poszukiwał pasji i rozwijał własne zainteresowania. Będzie mu łatwiej jeśli jego najbliższa rodzina będzie go wspierała a nie tylko nakazywała i zabraniała.

                „Potencjał dorastania to ESENCJA udanego życia- zarówno w okresie dorastania, jak i w dorosłości.”-pisze w swojej książce Daniel Siegel „Burza mózgu nastolatka”

Okazuje się, że recepta na szczęście podana przez naturę właśnie w okresie dorastania. Naturalna potrzeba do rozwijania poniższych sfer daje zadowolenie i szczęście w każdym wieku, u nastolatka, 30-latka, 40-latka, 50-latka i 70-latka.

·         ENERGIA EMOCJONALNA- musimy docenić i uszanować swoje wewnętrzne przeżycia, które w okresie dorastania są najbardziej intensywne. W dorosłości mogą nadawać sens naszemu życiu. Dodają energii do życia napędzając szczęście.

·         ZAANGAŻOWANIE SPOŁECZNE- przebywając  z innymi ludźmi czerpiemy dużo radości i satysfakcji. Wiek nie ma tu żadnych ograniczeń. Gdy spotykam ulubionych znajomych zawsze świetnie się bawimy i dobrze czujemy. W okresie dojrzewania kontakty z innymi są najważniejsze.

·         POSZUKIWANIE NOWOŚCI –wynika z potrzeby poszukiwania nowych doświadczeń. Dzięki doświadczeniom stymulujemy swoje zmysły, emocje, myśli oraz ciało. Nastolatek naturalny sposób poszukuje tego typu przeżyć. Dorosły również potrzebuje odkrywania nowości fundując sobie doznania wielozmysłowe.

·         TWÓRCZA EKSPLORACJA –zmiana perspektywy myślenia, kreatywność w działaniu, tworzenie czegoś nowego, odkrywanie i ulepszanie. To pozwala rozwijać pasje, powoduje zadowolenie i radość z obcowaniem ze światem.

 

Dorosły, który zatracił zdolność odczuwania intensywnych emocji, nie zrozumie entuzjazmu  nastolatka. Często przeszkadza mu ten nadmiar emocji i radości, który przenika przez całe ciało nastolatka. Nastolatek prowadzi bogate życie towarzyskie. Nudny, ogarnięty rutyną dorosły często czuje się samotny, przemęczony . Brak u niego chęci do wypróbowywania nowych sposobów myślenia i działania. W odbiorze nastolatka jest nudny, stary i z innej epoki. Można to zmienić. Dorośli wciąż wymagają od nastolatków podporządkowania, trzymania się wyznaczonych reguł i kanonów postępowania. A właśnie ta rutyna hamuje rozwój młodego człowieka. Przepaść pokoleniowa jest do pokonania. Dorosły musi popatrzeć na swojego nastolatka jak na odpowiedzialnego, młodego człowieka chcącego rozwijać swoje pasje i zainteresowania, w poszukiwaniu swojego miejsca na świecie. Dorośli muszą zawrócić do przeżyć ze swojego nastoletniego życia. Poczuć napływ emocji i zrozumieć, że uczymy się przez całe życie. Dorosły ma więcej doświadczeń, może się mini dzielić z nastolatkiem, nie może narzucać własnej wizji przyszłości. Taka relacja jest ogromnym wsparciem dla rodziców i dla nastolatków. Rodzic czuje, że ma kontakt z dzieckiem, a nastolatek wie, że rodzic wspiera go w jego pierwszych krokach w dorosłość.

                                                                                                                                                      Magdalena Kryźba

glottodydaktyk, logopeda, pedagog, trener biofeedback, nauczyciel przedszkolny i wczesnoszkolny, terapeuta zajęciowy