W dniu 18 listopada 2016 r.


  logo1xpng

DEBATA "DZIECKO PODMIOT CZY PRZEDMIOT W PROCESIE WYCHOWANIA"

W dniu 18 listopada 2016 r. w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Brzezinach odbyła się debata na temat: „Dziecko – podmiot czy przedmiot w procesie wychowania”. Debata została zorganizowana we współpracy z Poradnią Psychologiczno – Pedagogiczną w Brzezinach. Debatę otworzył Starosta Brzeziński Pan Edmund Kotecki. Prelegantami byli specjaliści z zakresu psychologii reprezentujący Poradnię Psychologiczno – Pedagogiczną w Brzezinach oraz Archidiecezjalny Ośrodek Adopcyjny w Łodzi. Swoje wystąpienia przygotowali również kurator z Sądu Rejonowego w Brzezinach i logopeda ze Studia Terapii Mowy. W debacie uczestniczyli przedstawiciele Wydział Rodziny i Polityki Społecznej Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego, dyrektorzy szkół podstawowych, przedstawiciele ośrodków pomocy społecznej z terenu powiatu brzezińskiego, przedstawiciele Poradni Psychologiczno – Pedagogicznej oraz Komendy Powiatowej Policji w Brzezinach.

Program debaty:
10: 00 – 10:15 Rozpoczęcie. Powitanie gości
10:15 – 10:45 „Kryteria diagnostyczne i postępowanie wychowawcze z dzieckiem z zespołem FAS” – Paweł Nowak – psycholog
10:45 – 11:15 „Słonie, żółwie i meduzy, czyli o przywiązaniu jako fundamencie rozwoju człowieka” – Aleksandra Pawłowska – psycholog
11:15 – 11:30 Przerwa kawowa
11:30 – 12:00 „Wychowanie dla wartości i do odpowiedzialności” – Alicja Klemańska – psycholog
12:00 – 12:20 „Małoletni, nieletni czy młodociany? Dziecko w świetle obowiązujących przepisów prawnych” – Ewelina Krasnowska – Kierownik Zespołu Kuratorskiej Służby Sądowej
12:20 – 12:50 „Wczesna profilaktyka logopedyczna. Wykrywanie i zapobieganie nieprawidłowości rozwoju
u dzieci” – Magdalena Kryźba – logopeda

  http://pcpr-brzeziny.pl/2016/11/23/debata-dziecko-podmiot-czy-przedmiot-w-procesie-wychowania/ 


img_0714jpg

Dziecko – podmiot czy przedmiot w procesie wychowania


        RECEPTA NA SZCZĘŚCIE / NASTOLATEK W HARMONII Z DOROSŁYM/                                    

Każdy człowiek przechodzi okres dorastania. Niektórzy z nas mają go już za sobą inni właśnie w niego wkraczają. Przyjmuje się, że etap dorastania rozpoczyna się miedzy 12-24 rokiem życia. Na samą myśl mamy gęsią skórkę wspominając etap dojrzewania swoich dzieci. Nie musi tak być.

Chciałabym przedstawić pogląd znanego profesora Daniela J. Siegela pracującego na UCLA School of Medicine. Jego zdaniem dojrzewanie nie jest najtrudniejszym i najbardziej przykrym etapem w życiu młodego człowieka i jego najbliższych. Nastolatek wreszcie poczuje się ważny i zrozumiany jeśli zmienimy perspektywę patrząc na etap dojrzewania.

 Jednym z największych mitów jest przekonanie, że „buzujące hormony” mogą doprowadzić nastolatka do utraty kontroli nad swoim życiem. Najnowsze badania dowiodły, że to nie hormony, lecz zmiany rozwojowe w mózgu, odpowiadają za kształtowanie doświadczeń dorastającego człowieka.

Kolejnym mitem jest przekonanie, że dorastanie to czas niedojrzałości. Okres ten postrzegany jest jako niewygodny, który musimy przeminąć. Dorastanie może być dezorientujące i przerażające, gdyż doświadczamy przeżyć nowych, intensywnych często zaskakujących. Z punktu widzenia rodziców, nauczycieli, zachowanie nastolatków wydawać się może niezrozumiałe i bezsensowne. Tak nie jest. Rozwój młodego człowieka możliwy jest właśnie dzięki zmianom. Testowanie tego co fascynujące i nowe, wyznaczanie i sprawdzanie granic. Rozwijanie pasji. To daje szansę na budowanie charakteru.

                Trzecim mitem jest podejście mówiące o tym, że dorastanie to całkowite przejście do niezależności od dorosłych. Jak trudno zupełnie oderwać się od rodziny. Jak ciężko musi być tym, którzy muszą dokonywać wyboru samodzielność? Czy uwiązanie z rodziną. Tak nie musi być. Na tym etapie życia rzeczywiście pojawia się ogromna potrzeba by uniezależnić się od rodziców. Jest ona naturalna. Najbardziej zdrowa relalcja dziecko-rodzic powinna polegać na stworzeniu pewnej zależności, a nie całkowitej samodzielności. W okresie dojrzewania więzi z rodzicami ulegają zmianie. Ważniejsze stają się relacje przyjacielskie. Nastolatki nie potrzebują opieki. Dystansują się od rodziców oraz innych dorosłych. Środowisko rówieśnicze staje się najważniejsze. W sposób naturalny uczą się troszczyć o innych i korzystać z pomocy innych . Na tym polega zależność , którą nastolatek w sposób naturalny zaczyna tworzyć z dorosłymi najczęściej rodzicami. Taka zmian powinna nam rodzicom uświadomić, że nastolatek nie chce nas porzucić, relacje muszą zmienić się. Nastolatek jako partner i przyjaciel. Rodzice jako osoby zaufane wspierające i rozumiejące naturalną potrzebę nastolatka do samodzielnego poznawania świata i badania granic.

                Dorastanie to bardzo ważny etap. Nie może zostać pominięty, przeczekany. Dla nastolatka to krok w zupełnie nową rzeczywistość. Poszukując swojej drogi, lepiej mieć u boku przyjaciela wspierającego, niż krytykującego rodzica nakazującego i zakazującego. Jasne, że na drodze do pełnej dojrzałości nastolatek nieraz się potknie lub zrobi coś niewłaściwie. Ma do tego prawo. Doświadczenie, które sam sobie funduje dają szanse na odnalezienie tej drogi w której będzie czuł się szczęśliwy i zrealizowany. Marudzenie, krytykowanie go może jedynie spowodować osłabienie relacji z rodzicami. Kreatywność i rozwój kompetencji społecznych jest w tym czasie ogromna. Nastolatek budując relacje z innymi nowymi grupami społecznymi eksploruje świat. Rodzice muszą to zrozumieć. Jeśli chcą nadal iść tą samą drogą w relacji tym razem partnersko-przyjacielskiej. Nastolatek popychany naturalnymi etapami rozwoju i tak będzie poznawał świat samemu wyznaczając sobie granice. Będzie poszukiwał pasji i rozwijał własne zainteresowania. Będzie mu łatwiej jeśli jego najbliższa rodzina będzie go wspierała a nie tylko nakazywała i zabraniała.

                „Potencjał dorastania to ESENCJA udanego życia- zarówno w okresie dorastania, jak i w dorosłości.”-pisze w swojej książce Daniel Siegel „Burza mózgu nastolatka”

Okazuje się, że recepta na szczęście podana przez naturę właśnie w okresie dorastania. Naturalna potrzeba do rozwijania poniższych sfer daje zadowolenie i szczęście w każdym wieku, u nastolatka, 30-latka, 40-latka, 50-latka i 70-latka.

·         ENERGIA EMOCJONALNA- musimy docenić i uszanować swoje wewnętrzne przeżycia, które w okresie dorastania są najbardziej intensywne. W dorosłości mogą nadawać sens naszemu życiu. Dodają energii do życia napędzając szczęście.

·         ZAANGAŻOWANIE SPOŁECZNE- przebywając  z innymi ludźmi czerpiemy dużo radości i satysfakcji. Wiek nie ma tu żadnych ograniczeń. Gdy spotykam ulubionych znajomych zawsze świetnie się bawimy i dobrze czujemy. W okresie dojrzewania kontakty z innymi są najważniejsze.

·         POSZUKIWANIE NOWOŚCI –wynika z potrzeby poszukiwania nowych doświadczeń. Dzięki doświadczeniom stymulujemy swoje zmysły, emocje, myśli oraz ciało. Nastolatek naturalny sposób poszukuje tego typu przeżyć. Dorosły również potrzebuje odkrywania nowości fundując sobie doznania wielozmysłowe.

·         TWÓRCZA EKSPLORACJA –zmiana perspektywy myślenia, kreatywność w działaniu, tworzenie czegoś nowego, odkrywanie i ulepszanie. To pozwala rozwijać pasje, powoduje zadowolenie i radość z obcowaniem ze światem.

 

Dorosły, który zatracił zdolność odczuwania intensywnych emocji, nie zrozumie entuzjazmu  nastolatka. Często przeszkadza mu ten nadmiar emocji i radości, który przenika przez całe ciało nastolatka. Nastolatek prowadzi bogate życie towarzyskie. Nudny, ogarnięty rutyną dorosły często czuje się samotny, przemęczony . Brak u niego chęci do wypróbowywania nowych sposobów myślenia i działania. W odbiorze nastolatka jest nudny, stary i z innej epoki. Można to zmienić. Dorośli wciąż wymagają od nastolatków podporządkowania, trzymania się wyznaczonych reguł i kanonów postępowania. A właśnie ta rutyna hamuje rozwój młodego człowieka. Przepaść pokoleniowa jest do pokonania. Dorosły musi popatrzeć na swojego nastolatka jak na odpowiedzialnego, młodego człowieka chcącego rozwijać swoje pasje i zainteresowania, w poszukiwaniu swojego miejsca na świecie. Dorośli muszą zawrócić do przeżyć ze swojego nastoletniego życia. Poczuć napływ emocji i zrozumieć, że uczymy się przez całe życie. Dorosły ma więcej doświadczeń, może się mini dzielić z nastolatkiem, nie może narzucać własnej wizji przyszłości. Taka relacja jest ogromnym wsparciem dla rodziców i dla nastolatków. Rodzic czuje, że ma kontakt z dzieckiem, a nastolatek wie, że rodzic wspiera go w jego pierwszych krokach w dorosłość.

                                                                                                                                                      Magdalena Kryźba

glottodydaktyk, logopeda, pedagog, trener biofeedback, nauczyciel przedszkolny i wczesnoszkolny, terapeuta zajęciowy